Dieta jest jak sukienka, tak jak ona powinna być dopasowana indywidualnie. Każda z nas jest inna, prowadzimy różne style życia o odmiennej aktywności, mamy różne potrzeby żywieniowe. Często też borykamy się z dolegliwościami, chorobami, alergiami czy nietolerancjami pokarmowymi, które wymagają odrębnego postępowania dietetycznego.

 

dieta jest jak sukienka powinna być dopasowana do ciebieDlaczego dieta koleżanki/siostry/sąsiadki nie jest dobra dla mnie?

To, ile kalorii w ciągu dnia potrzebujesz, zależy od kilku czynników. PPM, czyli podstawowa przemiana materii to wartość określająca ile kalorii potrzebuje twój organizm do funkcjonowania. Będą to kalorie spożytkowane na podstawowe procesy życiowe jak oddychanie, bicie serca, trawienie itd. PPM oblicza się biorąc pod uwagę płeć, wiek, masę ciała i wzrost.

  • Przykład – Pani nr 1: 25lat, 50kg, 153 cm. Będzie miała PPM na poziomie 1300 kcal/dobę. Pani nr 2: 32 lata, 71 kg, 174 cm. Jej PPM będzie na poziomie 1600 kcal/dobę

Kolejnym kluczowym parametrem jest CPM, czyli całkowita przemiana materii. CPM to ilość kalorii uwzględniająca PPM jak i ilość kalorii na wszelkie przejawy aktywności fizycznej (chodzenie, bieganie, taniec, zakupy, sprzątnie, itp.). Osoba, która wykonuje pracę biurową i 8 godzin siedzi przy biurku będzie miała inne zapotrzebowanie kaloryczne niż wykładowca, przedszkolanka czy pracownica sklepu. Jeśli dodatkowo poza codziennymi obowiązkami pływasz, uprawiasz jogging czy chodzisz na aerobic – twoje zapotrzebowanie kaloryczne będzie jeszcze wyższe.

  • Przykład – Pani nr 1 z PPM 1300 kcal pracuje w sklepie i dodatkowo 4 razy w tygodniu chodzi na basen lub aerobic. Jej CPM będzie wynosiła około 2500 kcal/dobę. Pani nr 2 z PPM 1600 kcal ma siedzącą pracę i jest typem „kanapowca” bez dodatkowej aktywności fizycznej. Jej CPM będzie wynosiła 2200 kcal/dobę.

 

Jeśli Pani nr 2 wpadnie na pomysł zastosowania diety Pani nr 1 (bo chce schudnąć a koleżanka przecież taka szczupła) – to stosując dietę 2500 kcal i nie zmieniając nic w swojej aktywności fizycznej – zamiast schudnąć przytyje około 1 kg w ciągu 3 tygodni.

Wartość kaloryczna diety to jedno, zawartość poszczególnych składników odżywczych czy produktów w diecie to drugie. Jeśli nie masz stwierdzonej alergii pokarmowej czy nietolerancji na jakiś składnik pokarmowy – to po co stosować dietę eliminacyjną? Jeśli koleżanka stosuje dietę z dużym ograniczeniem węglowodanów to nie powinna jej stosować osoba z niedoczynnością tarczycy. Jeśli ktoś ze względu na problemy z układem pokarmowym stosuje dietę niskobłonnikową to nie będzie to dobre rozwiązanie dla kogoś cierpiącego na zaparcia. Takich przykładów jest wiele. Pokazują one, że odpowiednio dobrana dieta może przynieść korzyści, ale źle dopasowana może pogłębiać istniejące problemy zdrowotne.

Dlaczego dieta z czasopisma nie jest dobra dla mnie?

W wielu czasopismach kobiecych można zaleźć przykłady diet redukcyjnych, które – wg wydawcy czasopisma – pozwolą schudnąć dużo i szybko. Często wyznacznikiem skuteczności diety jest właśnie ilość straconych kalorii w jak najszybszym tempie. Tymczasem stosowanie niezbilansowanej, restrykcyjnej diety powoduje, że po jej zakończeniu tyjemy, odzyskujemy wagę sprzed diety i to często z nawiązką. Diety z czasopism często na poziomie 1000 – 1200 kcal są niedoborowe pod względem ilości składników odżywczych. Jeśli powodują spadek masy ciała to odbywa się to kosztem masy mięśniowej i wody (płynów ustrojowych) a nie tkanki tłuszczowej. Spowolniony w ten sposób metabolizm to gwarancja efektu jo-jo. ( Najważniejsza zasada odchudzania).

Jak powinna być idealna dieta?

Indywidualnie dopasowana – to kluczowe określenie przy planowaniu diety. Budując swój codzienny jadłospis kierujmy się zapotrzebowaniem organizmu, stanem zdrowia, ale również samopoczuciem. Jeśli stosujesz dietę, po której słabo się czujesz, masz problemy żołądkowe, pogarsza się stan skóry i włosów, tyjesz to sygnał, że czas na zmiany i dietę szytą na wymiar.

Dieta jest jak sukienka

Komentarze

  1. Gdzieś już się spotkałam z tym określeniem i bardzo, ale to bardzo się z nim zgadzam. Dieta jest jak sukienka, musi być dopasowana 🙂 I nie chodzi tu tylko o wartości kaloryczne, ale też o preferencje smakowe. Ja nie znoszę nabiałów, więc gdyby moja dieta była oparta na nich, to chodziłabym cały czas zła i głodna. Efekt – po tygodniu rzuciłabym dietę w cholerę! Bardzo fajnie napisany artykuł 🙂

    1. Smaki w diecie oczywiście też są bardzo ważne. Dlatego zawsze przed ułożeniem diety pytam pacjenta o to co lubi/a czego nie lubi jeść. Tak jak napisałaś – jeśli jest w jadłospisie coś za czym nie przepadasz – szansa na porzucenie diety jest ogromna. Dziękuję Kasiu.

error: Chronione przed kopiowaniem!!!